Nad ranem, w niedzielę 22. sierpnia rozległ się donośny dźwięk syreny alarmowej. Była godzina 5:20, kiedy dyspozytor PSK w Kłodzku przekazał informację o pożarze stogu słomy w miejscowości Szalejów Górny. Niezwłocznie z naszej remizy wyjechały dwa zastępy - GBA i GBM. Dodatkowo PSK zadysponowało: dwa zastępy z JRG w Kłodzku, dwa zastępy z OSP Szczytna, jeden zastęp z OSP Szalejów Górny i jeden zastęp z OSP Szalejów Dolny.
Po przyjeździe zastępów z naszej OSP, dowódca przekazał informację do PSK, że pożarem objęty był cały stóg, wysoki na około pięć metrów. Niezwłocznie ratownicy przystąpili do akcji gaśniczej. W ciągu kilkunastu minut dojechały pozostałe jednostki. Po krótkim czasie udało się przygasić płomienie na zewnątrz stogu, jednak ogień "wszedł" do środka stogu. Do akcji gaśniczej ściągnięto także traktor wyposażony w podnośnik z widłami. Jednak okazało się to niewystarczające. Dowodzący podjął decyzję o zadysponowaniu ładowarki marki Volvo - popularnie zwanej "Fadromą".
Niewątpliwe dużym ułatwieniem była bliskość rzeki Bystrzycy Dusznickiej. Strażacy zorganizowali tam trzy punkty czerpania wody. Dzięki temu uniknięto potrzeby dowożenia wody z sieci hydrantowej oraz nie było potrzeby dysponowania kolejnych jednostek.
Główne działania gaśnicze zakończono w niedzielę ok. godziny 19, jednak dogaszanie pogorzeliska trwało jeszcze kilka dni.
Według oficjalnych informacji KP PSP, przyczyną pożaru było zaprószenie ognia. Policja, która przybyła na miejsce zdarzenia wraz ze strażakami bada czy mogło to być umyślne podpalenie.
Zdjęcia z akcji gaśniczej znajdują się w Galerii. |